Obudź w sobie Miriam

Mleko i głód Melissy Broder to rodzaj literatury na miarę naszych czasów. W swej najnowszej powieści amerykańska pisarka bada między innymi to, czym jest pożądanie i duchowość, ale również koncentruje się na emocjonalnej pustce, która ujawnia się w nienasyceniu bohaterki i obsesyjnym pożądaniu przez nią dobrego pokarmu.

Trauma, postpamięć i tęczowa zaraza

Wydanie nakładem Wydawnictwa Cyranka Żywotu i śmierci Pana Hersha Libkina z Sacramento w stanie Kalifornia autorstwa Ishbel Szatrawskiej, to zaskakująca próba radykalnego zwrotu ku myśleniu dramatycznemu pełnego nieusuwalnych napięć typowych dla tekstów przeznaczonych dla teatru.

I tak źle, i tak niedobrze

A więc, zajrzałam na profil kolegi Wojciecha Szota, skądinąd popularnego blogera książkowego, który w sobotnim poście nawiązał do artykułu Witolda Beresia pt. BIEDNI POLACY PATRZĄ NA LGBT, który to tekst ukazał się w weekendowym dodatku GAZETY WYBORCZEJ, WOLNA SOBOTA.

Obyczaje polskie

Utwór jest nasiąknięty żywym językiem, tak charakterystycznym dla pisarki, że chciałoby się powiedzieć, że Bowie w Warszawie to sto procent Masłowskiej. No, może ciut mniej, bo autorka „zmuszona” do retro-stylizacji, straciła nieco na językowej drapieżności.

Debiut

Była końcówka listopada. Dzień miał być zimny, chociaż nie aż tak chłodny, bo wiatr, który zacinał w poprzednim tygodniu, w końcu ustał.

Dobrze jest myśleć literaturą

Jedno jest pewne, to co proponuje wydawnictwo Nisza, to literatura wielu sensów. Na czym więc polega uwodzicielskość prozy Macieja Miłkowskiego? Polega głównie na nieustannym podtrzymywaniu napięcia między formą (jak pisze) i treścią (o czym pisze) oraz częstej zmianie proporcji.

Nowa Prowincja

– Kobiety nie powinny mieszać się do polityki – usłyszałem jak powiedział mężczyzna, który siedział przy barze w Nowej Prowincji i na swoim Xiaomi Poco X3 oglądał wiadomości. Niebywałe, że tak powiedział. Żeby w XXI wieku, w sercu Europy, po tym wszystkim, żeby takie rzeczy… A jednak.

Bawołek idzie na całość!

Bawołek, po raz kolejny, w iście Schulzowskim stylu, otwiera małe drzwiczki, które otwierają kolejne, za którymi znajduje się cała galeria ludzkich typów: maniakalnych, depresyjnych i paranoików, samobójców, egzystujących bez celu i bez nadziei.

Zapiski z konieczności

Wszystko to, co zostanie zapisane tutaj, na tym bladym papierze, który we właściwym czasie czytelnik będzie mógł wziąć do ręki, jest częścią życia.