O mnie

Nazywam się Paulina Dąbkowska.

Piszę o książkach. Piszę też opowiadania. Publikowałam w „Twórczości”, „Czasie Literatury”, „Popmodernie”, „Nowym Napisie”.

Postanowiłam jednak stworzyć nową, literacką przestrzeń, w której będę czuć się jak u siebie.

Nie jestem krytyczką! Daleka jestem też od akademizmu, choć ukończenie literaturoznawstwa, pomaga mi poruszać się w tradycji. Cenie książki, w których uchwycony jest duch naszych czasów. Chce o nich pisać w sposób przystępny, bez nakładek teoretycznych, bez erudycyjnej sztuczności, która zamazuje przekaz.

Jestem czytelniczką, która piszę dla czytelników i czytelniczek.


Ale, ale… przez prawie 20 lat byłam skupiona na zawodowym uprawianiu sportu.
I proszę uwierzyć, wolałam grę w ataku. Nie jestem typem defensywnym. Proszę sobie wyobrazić, że koszykówka jest gatunkiem sztuki: grą finezyjną, w której liczy się kreatywność. Grą, w której liczy się odwaga! Macie Państwo ułamek sekundy, żeby wybrać najlepszy ruch w akcji. W podobny sposób myślę o literaturze – potrzeba w niej odwagi, aby odsłonić to, co głęboko ukryte, ciekawość pozwala odczytywać znaki.

I na koniec: czy to wszystko znaczy, że mam oceniać swoje pierwsze kroki miarą szczytowych osiągnięć Mistrzów? Zestawiać swoje pierwsze etiudy z „Gwiezdnymi wojnami” Georga Lukasa?

Jeśli nie, to do dzieła!

„Kiedy nie marzysz, czas stoi w miejscu”.

— Orhan Pamuk